Rozdział 16
Od następnego dnia ruszyły właściwe zdjęcia.
Słyszał wcześniej, że na planie ogromną część czasu stanowi czekanie, więc odpowiednio się przygotował. Dzięki temu okazało się, że nie było aż tak źle, jak sobie wyobrażał. Mógł oczekiwać w samochodzie zapewnionym przez agencję, a więc wygodnie siedzieć na tylnym siedzeniu. Co prawda, w kostiumie i z gotową fryzurą nie było mowy o komfortowej drzemce, ale sama możliwość zamknięcia oczu stanowiła ogromną różnicę.
W wolnych chwilach oglądał nagrania choreografii do kolejnego albumu, ćwiczył mimikę przed lustrem i starał się wykorzystać każdą minutę. Kim Hyuin mówił, żeby w razie potrzeby prosił go o pomoc, ale Shim Eunchan nie chciał bez przerwy zawracać mu głowy. Hyuin nie był przecież jego opiekunem. Mimo wszystko samodzielna analiza scen miała swoje granice, nawet jeśli kwestii było niewiele.
Im więcej razy czytał scenariusz, tym bardziej miał wrażenie, że gubi się w labiryncie interpretacji.
Przy pierwszej lekturze scena wydawała mu się zwykłym momentem, w którym Yeonun pomaga głównej bohaterce. Z czasem zaczął się jednak zastanawiać, czy nie kryła się za tym zazdrość wobec głównego bohatera. W końcu ilu ludzi potrafiłoby szczerze kibicować przyjacielowi zakochanemu w tej samej kobiecie?
Może właśnie wtedy Yeonun po raz pierwszy uświadomił sobie własne uczucia do Woo Hayeon.
Nie chciał, by jego postać pojawiła się tylko na chwilę, wypowiedziała kilka zdań i zniknęła. Pragnął pokazać skomplikowane emocje Yeonuna, zwłaszcza że sytuacja wręcz się o to prosiła.
Jednocześnie obawiał się działać wyłącznie według własnej interpretacji. To nie był monodram, lecz praca całego zespołu.
Przez chwilę siedział zamyślony ze scenariuszem w ręku, aż w końcu postanowił skonsultować się z Kim Hyuinem. Teoretycznie lepiej byłoby porozmawiać z Park Yunwoo, który występował w tej samej scenie, ale nie zdążyli się jeszcze bliżej poznać. Najpierw porozmawia z Hyuinem, a jeśli reakcja będzie pozytywna, pomyśli o kolejnych krokach.
Gdy podjął decyzję, bez wahania ruszył do samochodu Kim Hyuina i wysłał mu wiadomość. Zapytał, czy miałby chwilę, by przećwiczyć z nim kwestie. Odpowiedź przyszła niemal natychmiast – oczywiście, że tak. Kiedy odpisał, że stoi przed autem, drzwi otworzyły się z rozmachem.
– Dlaczego stoisz przed samochodem?
– Pomyślałem, że możesz odpoczywać… Nie chciałem przeszkadzać.
– Jakie przeszkadzać? Ja też mogę jeszcze raz przejrzeć scenariusz. Wsiadaj.
Wszedł do środka za gestykulującym Hyuinem i od razu zauważył, że nie są sami. W aucie siedział również Park Yunwoo, odtwórca głównej roli męskiej.
Taki zbieg okoliczności zdarzał się rzadko. Naprawdę miał dziś szczęście.
Park Yunwoo także miał wyraziste rysy twarzy, jednak w przeciwieństwie do uroczego Kim Hyuina sprawiał chłodniejsze wrażenie. Lekko uniesione kąciki oczu sprawiały, że kiedy nie mówił, wyglądał wręcz surowo.
Shim Eunchan odruchowo skłonił się na powitanie. Yunwoo również podniósł się i odwzajemnił ukłon. Gdyby Kim Hyuin nie zaczął się śmiać i nie powstrzymał ich po kilku kolejnych wymianach grzeczności, prawdopodobnie jeszcze przez chwilę składaliby sobie ukłony.
– Graliśmy kiedyś razem w jednym webdramacie – wyjaśnił Hyuin, choć nikt go o to nie pytał.
Eunchan skinął głową.
– Występowaliście w „Bo lubię, więc lubię”, prawda? Jako Seungwoo i Jihyeong.
Przed rozpoczęciem zdjęć przejrzał filmografię wszystkich członków obsady. Nawet obejrzał fragmenty ich wspólnej produkcji. Nie tylko Kim Hyuin zrobił na nim wrażenie, aktorstwo Park Yunwoo również było niezwykle solidne.
Gdy sprawdzał okna statusu, by lepiej zrozumieć system ocen, Yunwoo okazał się mieć Gwiazdorskość na poziomie S, a Aktorstwo, Ekspresję i Dykcję na poziomie A.
„Nic dziwnego” – pomyślał wtedy.
Później, dzięki swoim umiejętnościom, Park Yunwoo miał wejść do grona czołowych aktorów. Kolejne produkcje z jego udziałem odnosiły sukces za sukcesem, a on sam zasłynął nie tylko talentem, ale także doskonałym wyczuciem scenariuszy.
Eunchan liczył, że uda im się zaprzyjaźnić podczas pracy nad serialem, ale nie spodziewał się, że okazja pojawi się tak szybko.
Po jego słowach zarówno Kim Hyuin, jak i Park Yunwoo spojrzeli na niego z autentycznym zdziwieniem.
– Skąd ty to wiesz? Chociaż… pytanie, czy oglądałeś, też brzmi dziwnie. Ten serial miał przecież fatalne wyniki.
– Nie cały, ale… oglądałem trochę podczas czekania na planie.
– Wow…
Yunwoo wyglądał na szczerze poruszonego.
Najwyraźniej spodobało mu się, że ktoś poświęcił czas, by obejrzeć produkcję praktycznie nieznanego aktora. Wyprostował się na siedzeniu i odezwał:
– Dobra. To z czym właściwie przyszedłeś?
– Tak naprawdę miałem sprawę, ale nie wiem, czy nie przeszkadzam.
– W porządku. Właśnie skończyłem swoją scenę, więc mam chwilę luzu.
Przyszedł do Kim Hyuina, ale to Park Yunwoo pierwszy okazał zainteresowanie. Nie planował tego, jednak skoro już tak się ułożyło, uznał, że warto skorzystać z okazji i wysłuchać rad obu aktorów.
Kiedy wyjaśnił swoją interpretację sceny, obaj słuchali z zainteresowaniem.
– Rzeczywiście, to ma sens – przyznał Kim Hyuin. – Sam miałem podobne odczucia, ale trudno było mi to ubrać w słowa.
To wystarczyło, by Eunchan upewnił się, że jego tok myślenia nie był błędny.
Kiedy wspomniał, że chciałby porozmawiać z reżyserem o dodaniu improwizowanego elementu, reakcje obu aktorów były bardzo pozytywne. Szczególnie Park Yunwoo gorąco go do tego zachęcał.
Być może spodobało mu się zaangażowanie Eunchana w rolę.
Po chwili Yunwoo sam zagaił:
– Najtrudniej jest przyzwyczaić się do kamery, ale akurat ty nie powinieneś mieć z tym problemu. Jest coś jeszcze, co sprawia ci trudność?
Eunchan podrapał się po karku.
– Z kamerą mam problem, ale trochę odwrotny. Trudno mi… nie patrzeć w obiektyw. U nas trzeba zawsze spoglądać w kamerę, której świeci się lampka. Na początku zaliczyłem przez to sporo dubli, bo ciągle łapałem z nią kontakt wzrokowy.
– Aaa, hahaha! Racja, pamiętam! Operator był pod wrażeniem, jak instynktownie odnajdujesz kamerę.
Yunwoo śmiał się bez najmniejszych oporów, choć mówił to przy samym zainteresowanym. Brzmiało to jednak bardziej jak szczery podziw niż kpina, więc nie sposób było się obrazić.
Potem zaczął udzielać mu wskazówek dotyczących emisji głosu. Kim Hyuin również dorzucał swoje rady, pokazując odpowiednią postawę do ćwiczeń dykcyjnych. W pewnym momencie rozmowa naturalnie przerodziła się w pełnoprawną dyskusję o aktorstwie.
Niedługo później ktoś zapukał do drzwi samochodu. Członek ekipy przyszedł po Park Yunwoo, informując go, że czas na kolejną scenę.
– A, właśnie! – przypomniał sobie nagle, wstając. – Z mimiką radzisz sobie naprawdę dobrze, więc tutaj nie mam wiele do dodania. Wydaje mi się tylko, że powinieneś grać trochę bardziej oszczędnie niż na scenie. Przy bliskich ujęciach nawet najmniejszy ruch mięśni twarzy jest od razu widoczny. Spotkamy się później przy scenie czterdziestej dziewiątej, prawda? Do zobaczenia!
Dorzucił te słowa w pośpiechu i niemal wybiegł z samochodu.
Kim Hyuin obserwował go z uśmiechem.
– Yunwoo-hyung zwykle taki nie jest. Chyba naprawdę cię polubił.
– Naprawdę?
– To człowiek, który ma własnych problemów po uszy i słynie z tego, że nie wtrąca się w cudze sprawy.
Eunchan skinął głową dopiero po chwili.
Jeśli udało mu się zrobić dobre wrażenie, to była wyłącznie dobra wiadomość.
Właśnie o tym myślał, gdy nagle ktoś mocno nacisnął go palcem w policzek.
– Pff!
Z jego ust wydobył się zabawny odgłos.
– To twój nawyk? Nadymać policzki i przygryzać wargi?
– Ja?
– Chyba nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy.
Kim Hyuin zachichotał. Eunchan próbował sobie przypomnieć, czy rzeczywiście robił coś takiego, ale nie wydawało mu się, by zdarzało się to aż tak często.
– Hyuin-hyung, jesteś tutaj?
Głośny głos dobiegający z zewnątrz sprawił, że obaj odwrócili się w stronę drzwi.
Należał do Kim Jaeyeona, jednego z drugoplanowych aktorów.
– O, Jaeyeon. Już skończyłeś zdjęcia?
– Tak, więc wpadłem się przywitać… Chociaż widzę, że jesteś z Eunchanem.
Jaeyeon przewrócił oczami z lekkim rozbawieniem.
Dzięki Kim Hyuinowi, który od razu ich sobie przedstawił, Eunchan miał okazję swobodnie porozmawiać także z nim.
Może to zasługa cechy Hyuina. Minęło zaledwie kilka dni zdjęć, a ten zdążył zaprzyjaźnić się praktycznie ze wszystkimi. Co więcej, troszczył się o Eunchana tak naturalnie, że poznawanie kolejnych członków obsady przychodziło mu bez większego trudu.
W końcu Eunchan przedstawił swój pomysł na improwizację reżyserowi.
Ten bez wahania wyraził zgodę. Scenarzysta należał bowiem do osób, które pozostawiały aktorom dużą swobodę interpretacji.
Wkrótce rozpoczęły się zdjęcia do sceny z udziałem Eunchana.
– Dobrze, zaczynamy pierwsze ujęcie sceny czterdziestej dziewiątej!
Rozległ się charakterystyczny trzask klapsa filmowego.
—
Woo Hayeon ćwiczyła strzelanie z łuku przed comiesięczną oceną.
Nic jednak nie szło po jej myśli.
Coraz bardziej zdenerwowana przygryzała wargę.
Jeśli nadal będzie osiągać takie wyniki, nie awansuje do grona najlepszych. A wtedy zdobycie informacji o zabójcy jej brata stanie się znacznie trudniejsze.
Niepokój ogarnął całe jej ciało.
Strzelała, dopóki nie opróżniła kołczanu, lecz żadna strzała nie trafiła tam, gdzie powinna. Bezsilność doprowadziła ją do łez.
W tym samym czasie…
Lee Muhun i Yeonun skręcili za róg i weszli na teren strzelnicy.
Od razu zauważyli, że ktoś już tam jest.
Muhun rozpoznał tę osobę jako pierwszy i cicho westchnął z zaskoczenia.
Yeonun również wychylił głowę, by sprawdzić, o kogo chodzi.
To była Woo Hayeon.

Zostaw komentarz